• Wpisów:67
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:28
  • Licznik odwiedzin:3 768 / 2100 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Miałam dzisiaj bardzo cięzki początek tygodnia. Nie chce mi się nawet o tym mówić, więc po prostu dzisiaj tak wyjątkowo zostawię Was z samym bilansem.

*BILANS*
Ś: owsianka
IIŚ: kanapki
O: ryż z kurczakiem i cukinią (uwielbiam!)
P: danio truskawkowy
K: 2 jajka na miękko

RAZEM: *900kcal*
 

 
Nawet nie wiecie jak miło zrobiło mi się na serduszku jak dostrzegłam pod ostatnim wpisem waszą chęć zobaczenia mojego brzucha! To jedna z tych chwil, które sprawiają, że jednak warto jest dla kogoś walczyć. Dla Was!

*BILANS*
Ś: bułka z serkiem, pomidorem
IIŚ: banan
O: gotowana pierś kurczaka, ziemniaki, duszona cukinia, gorzka czekolada
P: jabłko
K: kanapki z wędliną

RAZEM: *920kcal*

Nie mówcie proszę, że jest dobrze. Że przecież mój brzuch jest płaski, a boczki nie takie znów duże. Ja naprawdę widzę w sobie dużo wad i niedoskonałości, nad którymi chcę popracować.
Za nocne koszmary po obejrzeniu zdjęcia nie odpowiadam!
  • awatar jevenol: faktycznie nie ma sie czym jarac, zero widocznych miesni na brzuchu, wstyd!
  • awatar Pryvatna: Mimo tego, ze mam zarysowane miesnie tez nie jestem zadowolona z wygladu mojego brzucha wiec nie jestes sama ;)
  • awatar ka-in-progress: matko, jaki cudny brzuszek! Jak mamy nie mówić, że jest dobrze, skoro naprawdę jest! :D Ale jesli chcesz coś zmienić, to trzymam kciuki! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Naprawdę jest ze mną źle, skoro mierzę sukienki i nie mogę się w żadną zmieścić. Coś tu jest GRUBO nie tak! Mija mi weekend, miałam tyle ambitnych planów odnośnie zakupów i kupiłam wielkie NIC.

*BILANS*
Ś: 2 wiosenne kanapki
IIŚ: -
O: mrożony jogurt z muesli i owocami
P: ryż z jabłkami
K: 2 kanapki z wędliną i ogórkiem

RAZEM: *850kcal*

Sama już nie wiem co robić. Jestem silnie zmotywowana, ale nadal brakuje mi takiego psychicznego kopa! Może udostępnić zdjęcia swojego brzucha? Może to będzie wystarczający impuls aby zauważyć te wały tłuszczu i wziąć się do naprawdę poważnej roboty? Co o tym sądzicie, hmmm?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Motywacja nadal daje mi siłę do walki. Każdy dzień bez słodyczy to dzień wygrany. Każdy odmówiony kawałek ulubionego ciasta to krok ku wymarzonej sylwetce. Damy radę dziewczyny!

*BILANS*
Ś: owsianka
IIŚ: kanapka z serkiem, pomidorkiem i sałatą
O: dorsz na parze, sałatka z kapusty kiszonej, ziemniaki
P: placek drożdżowy, banan
K: jogurt Activia naturalny

RAZEM: *950kcal*

Byłam dzisiaj na ćwiczeniach, każdy ruch wykonywany przez moje zmęczone obżarstwem ciało dawał mi ogromnego kopa!
Wyczuwam duże zmiany w moim życiu. Nareszcie nadejdzie wiosna. Jeśli nie na dworze, to w moim sercu.
 

 
Zabijcie mnie śmiechem, ale znów muszę wyzerować mój licznik. Naprawdę się staram, ale jak można trzymać ostrą rygorystyczną dietę w trakcie świąt?! Wiem, że to może już 3 raz w przeciągu ostatniego miesiąca, ale nie chcę pisać bilansów wtedy kiedy są one beznadziejne! Jaka w tym motywacja?

*BILANS*
Ś: owsianka
IIŚ: 2 kanapki ciemne z wędliną
O: eksperymentalna zupa buraczana, potrawka z kurczaka, ziemniaki i duszona cukinia
P: 2 ciasteczka owsiane, kawałek placka drożdżowego
K: kanapki z serkiem i dżemem

RAZEM: *1000kcal*

Jeśli zeszłam już na temat mobilizacji, właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że za 3 TYGODNIE szykuje mi się impreza. Wiecie co to oznacza? Muszę wcisnąć się w najpiękniejszą sukienkę w sklepie i pozbyć się tej oponki brzusznej!!
  • awatar bdzgrabna: to się nazywa motywacja :D
  • awatar heavenly body: ja też miałam ostatnio czas zawalania >.< ale nie martw się, teraz masz motywację do schudnięcia więc na pewno dasz radę! trzymam kciuki :*
  • awatar W I K▲: zdjęcie *-* ubrania ! wpadnij do mnie ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*BILANS*
Ś: 2 kanapki z serkiem, pomidorkami
IIŚ: banan, pomarańcza, garść migdałów, jasne pieczywo
O: ziemniaki, ryba na parze, duszona cukinia
P: ciemne pieczywo
K: kanapka, kawałek serniczka!

RAZEM: *1000kcal*

W domu coraz bardziej czuć święta; wszędzie rozchodzą się zapachy pieczonego mięsa, placków, deserów... tylko na zewnątrz jakoś tego nie widać. W końcu chcieliśmy mieć śnieg na święta, nieprawdaż?
  • awatar wiktorecekona: dobrze ci idzie !! :) a co do świąt to mam juz ich dosyc bo wiem ile bedzie jedzenia... wpadnij do mnie jestem tu nowa tez potrzebuje mega motywacji :(
  • awatar bdzgrabna: huehue prawda :D ale ja chcę wiosnę i trampki <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Z dnia na dzień jest naprawdę coraz lepiej. Przestałam obsesyjnie myśleć o NIEJEDZENIU, a zaczęłam cieszyć się i delektować smakiem zdrowych potraw. Ciągle w głowie mam świadomość zbliżających się świąt Wielkanocnych i tych wszystkich pysznych potraw, które na mnie czekają. Będzie naprawdę ciężko, ale kto powiedział, że w osiąganiu idealnej sylwetki kiedykolwiek będzie łatwo?

*BILANS*
Ś: 2 kanapki z serkiem i dżemem
IIŚ: jogurt naturalny z płatkami owsianymi i żurawiną
O: ryż z jabłkami prażonymi
P: ciemne pieczywo słonecznikowe, śliwki
K: 2 kanapki, pomidorki koktajlowe

RAZEM: *1000kcal*
 

 
Moje dietowe postanowienia zaburza fakt, że od dwóch dni mam stan podgorączkowy, wieczorne dreszcze, ból gardła i zero siły na jakiekolwiek ćwiczenia. Na szczęście zmusiłam się dzisiaj do wyjścia z domu i udałam się na wzmacnianie do fitness clubu. Jutro powtórka, trzeba zahartować organizm na święta!

*BILANS*
Ś: owsianka
IIŚ: kanapka, pół słodkiej bułki
O: kanapka, trochę suszonych śliwek, ziemniaki z burakami i pieczoną piersią kurczaka
P: jabłko
K: kanapki, suszone śliwki

RAZEM: *1000kcal*

Oglądacie może dość kontrowersyjny jeśli chodzi o poziom inteligencji program Top Model? Nie przepadam za nim, ale oglądam tylko dlatego, że niektóre uczestniczki mają naprawdę piękne figury. Mogę się napatrzeć, a potem tylko ciężką pracą widzieć u siebie takie same efekty!
to enjoy the top model's show!
  • awatar Jua-Manua: Też oglądam Top Model, żeby się zmotywować :D Chociaż w sumie nie tylko dlatego. Widziałam wcześniej amerykańskie i brytyjskie wersje, w których nie chodziło tylko o zrobienie show, więc oglądam już wszystkie edycje, jakie tylko napotkam. Zdrowiej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam w domu najprawdziwszą, najbardziej kaloryczną rzecz jaką tylko możecie sobie wyobrazić. Kwintesencja smaku, koloru i zbyt dużej ilości tłuszczów - PIZZA!

*BILANS*
Ś: jajecznica z dwóch jajek
IIŚ: kanapka z sałatą i wędliną
O: serek wiejski, ciasto drożdżowe, zupa ogórkowa
P: jabłko
K: kanapka z wędliną i papryką czerwoną

RAZEM: *990kcal*

Jak widzicie nie skusiłam się!
Trzymajcie się cieplutko i bądźcie silne!!
  • awatar sensitivesoul: Ale pewnie zapach cię denerwował :/ u mnie wczoraj brat przyszedł do domu z kebabem i zapach rozniosł się po całym domu :[
  • awatar ka-in-progress: silna wola rządzi! :D
  • awatar Régime: Ooo gratuluje, pizza to równy przeciwnik w walce o piękną figurę :) życze powodzenia! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Naprawdę ciężko mi powrócić do idealnych nawyków żywieniowych. Nadal jem zdrowe posiłki, ale gorzej z przekąskami, które coraz częściej zastępowane są batonikami, czekoladą albo cukierkami. Wiem, że robię źle, ale staram się z tym walczyć. Szybko tracę motywację, przestaje w siebie wierzyć i wszystko się wali. Wystarczy tylko jakieś niepowodzenie a ja już sięgam do kuchennych zapasów.

*BILANS*
Ś: ciemne pieczywo z wędliną
IIŚ: kanapka z sałatą, polędwicą z kurczaka
O: pomidorówka, kurczak w sosie z ryżem
P: pomarańcza
K: kanapka z gotowaną szynką, kasza manna

RAZEM: *970kcal*

Zauważyłam, że coraz więcej dziewczyn w moim szkolnym otoczeniu mówi o dietach i odchudzaniu się. Przechwalają się kilogramami, które już zgubiły a ja jak ten mały wielki pasztet siedzę cicho i się wstydzę cokolwiek powiedzieć.
Pora to zmienić.
 

 
Wczoraj wieczorem kompletnie zawaliłam. Oglądałam ten nieszczęsny mecz i widząc tą katastrofę nie potrafiłam odmówić sobie żadnego cukierka! Na szczęście dziś jest nowy dzień i nowa szansa, by wszystko naprawić. Na razie mi się udaje.

*BILANS*
Ś: kanapka z serkiem
IIŚ: ciasteczko Bellvita z nadzieniem, kanapka z serkiem białym, serek wiejski
O: jajko sadzone, ziemniaki, gotowany kalafior
P: pomarańcza, bagietka
K: pieczone jabłko z miodem

RAZEM: *1000kcal*

To była naprawdę cudownie leniwa sobota. Na dworze jest dwunastostopniowy mróz, ale słoneczko świeci, więc się wygrzewam pod ciepłym kocykiem i z kubkiem ciepłej herbatki w ręku.
A jak Wasz weekend?
  • awatar ka-in-progress: oj taaak. mecz był tak kijowy, że ja też oslodzilam go sobie cukierkami :P . Ale to było wczoraj, a dziś walczymy! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wieczorem czeka mnie impreza u koleżanki, więc muszę pohamować swój wilczy apetyt i nie dać się uwieść żadnej tabliczce czekolady!

*BILANS*
Ś: kanapka z serkiem i dżemem
IIŚ: kanapka z serkiem, sałatą, pomidorkiem
O: bułka z kruszonką, ryba na parze
P: jabłko
K: kanapka z tuńczykiem

RAZEM: *900kcal*

Przed spotkaniem u przyjaciółki czekają na mnie wyczerpujące ćwiczenia Power. Uwielbiam na nie chodzić, dają niezłego kopa! Niestety za każdym razem przeklinam dzień, w którym doprowadziłam sobie ciało do takiego OTŁUSZCZENIA.
 

 
Zacznę liczyć od początku.
To był naprawdę udany dzień, pierwszy od bardzo dawna. Czuję, że dam radę. Potrzebuję tylko waszego wsparcia...
Pomóżcie mi a naprawdę RAZEM damy radę!

Bilans wyszedł ok. 1000kcal.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kocham swoje zgrabne ciało, którego jeszcze nie ma. Wyobrażam sobie, że leżę na plaży w samym stroju kąpielowym i jestem dumna z tego co widzę. Zgrabne uda, płaski brzuszek. I w takich chwilach uświadomię sobie, że warto było ciężko nad sobą pracować, aby uzyskać takie efekty...
MARZENIA.

*BILANS*
Ś: kanapka z wędliną, pomidorkami
IIŚ: banan, ciasto drożdżowe
O: ryż z jabłkami
P: pomarańcza
K: 2 kanapki ciemnego pieczywa

RAZEM: *1000kcal*

Na podsumowanie dzisiejszego dnia powiem tylko tyle: Carlos Ruiz Zafon
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Z przyjemnością powracam do moich dietetycznych nawyków żywieniowych! Mam motywację, więc działam. Pamiętacie może jeszcze Chłopaka z piątkowej imprezy? tak z tej lutowej imprezy! Otóż utrzymywałam z nim dość bliski kontakt dopóki nie przestał się do mnie odzywać. Brakuje mi w sumie tych smsów, ale mówi się trudno - widocznie nie był wart.

*BILANS*
Ś: owsianka
IIŚ: kanapka z wędliną, sałatą, pomarańcza
O: ryż z potrawką z kurczaka, duszona cukinia
P: jabłko
K: 2 kanapki

RAZEM: *900kcal*
  • awatar bdzgrabna: skoro się przestał odzywać to widocznie traktował tą znajomość ulotnie . Nie ma co się przejmować :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Silna i z nową motywacją! Zapowiada się naprawdę ciężki tydzień w szkole, ale nie wiem czy zauważyłyście, że im więcej mam obowiązków z tym większym zapałem i chęcią podchodzę do życia. Dzisiaj byłam w galerii na zakupach. Szczerze Wam powiem, że mimo tego że mój gust nie jest jakoś specjalnie wyszukany naprawdę nie było ładnych rzeczy! Podjęłam wyzwanie i kupiłam sobie super modne tej wiosny legginsy we wzory. Strasznie duże i piękne wzory, które POGRUBIAJĄ UDA.
Więc teraz mam misję, by tak schudnąć, aby te uda normalnie wyglądały.
Dobra, wiem. Jestem chora.

*BILANS*
Ś: 2 kanapki
IIŚ: ciasto drożdżowe
O: rosołek, pierś kurczaka z ziemniakami, surówką
P: jabłko
K: kanapka z sałatą, wędliną i hiszpańskimi pomidorkami

RAZEM: *1000kcal*

Gotowe na nowy tydzień?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bilans nie do końca idealnie zdrowy, ale dzisiaj całkiem przez przypadek natknęłam się w piekarni na mini-ciasteczka, którymi zajadałam się w dzieciństwie! Nie mogłam wobec tego przejść obojętnie, same wiecie - sentyment zobowiązuje! Oczywiście zjadłam tylko 1, ale rozkoszowałam się tym smakiem przez bardzo długi okres czasu, więc uważam to za swój mały sukces!

*BILANS*
Ś: owsianka
IIŚ: kanapka z wędliną i sałatą, pomarańcza
O: w/w ciasteczko, zalewajka, ryż z jabłkami
P: kawałek bułeczki
K: 2 kanapki

RAZEM: *1000kcal*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jest naprawdę ciężko. Poszłam dzisiaj do mojego ulubionego sklepu, znalazłam swój ulubiony dział i patrzyłam na czekolady. Mnóstwo czekolad. Wołały mnie, prosiły, żebym kupiła. KUPIŁAM. Wyszłam ze sklepu - słyszę głos z torebki błagający mnie wręcz, abym chociaż zjadła jedno okienko.
Zjadłam pół czekolady.

*BILANS*
Ś: owsianka
IIŚ: kanapka z szynką, sałatą, papryką, 3 cukierki urodzinowe
O: ryż z kurczakiem i warzywami na patelnie
P: kisiel, pół czekolady
K: 2 ciemne kanapki z wędliną i ogórkiem

Oczekuję od Was ostrej krytyki. Muszę wreszcie wziąć się w garść i do jasnej cholery WALCZYĆ!
  • awatar bdzgrabna: kochana nie bd Cię krytykować , bo nie przytyjesz od tego ;) Dobra rada: Nie patrz w stronę ulubionych przekąsek czy wgl jedzenia jeśli nie musisz , bo wtedy nie pobudzasz apetytu ;) DZIAŁA TO !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kocham taką piękną, wiosenną pogodę! Dzień jest coraz dłuższy, słońce coraz mocniej grzeje i od razu humor jakby taki lepszy! Nie idzie mi idealnie, bo ciężko po tygodniu na nowo wziąć się w garść, ale naprawdę się bardzo staram. Wierzę, że ta faza przejściowa potrwa kilka dni i przejdę do tego, co kiedyś było - CHUDZINKI!

*BILANS*
Ś: owsianka
IIŚ: kanapka z sałatą, wędliną
O: zupa jarzynowa, kluski z tuńczykiem, 3 okienka czekolady GORZKIEJ
P:
K:

RAZEM: *800kcal*
  • awatar liberami: ta liczba kcal taaaka mała .. Pozadrościć :)
  • awatar Gość: wiosna - więc czas na ostre odchudzanie przed wakacjami :D pięknie Ci poszło^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›